Beyerdynamic DT150

Witajcie,

DT150 to słuchawki bardzo ciekawe o bardzo dobrym brzmieniu a do tego zamknięte co czyni je relatywnie niszowymi, pierwotnie dedykowanymi na użytek studyjny.

Poniżej przedstawiam parametry słuchawek:

typ : zamknięte , dynamiczne
pasmo przenoszenia : 5Hz – 30kHz
impedancja : 250 Ohm
nominalny SPL : 97 dB
nominalne zniekształcenia THD : <0,2%
maksymalna moc wejściowa : 100mW
izolacja otoczenia : 20dB
waga : 250g

Obecna cena to 550-650pln

Dodatkowo:

Słuchawki posiadają przewód odczepiany o długości 3,5m
Wszystkie elementy są wymienialne w dość prosty sposób.

Wskazówki:

Brzmienie można lekko zmodyfikować poprzez założenie welurowych padów od modelu DT100. Są nieco mniejsze ale dają większy komfort i nieznacznie zmniejszają obecność niskich częstotliwości.
Ze względu na odczepiany kabel warto pomyśleć o próbach z innymi żyłami.
Dzięki dużym muszlom warto ustawić oś przetworników koncentrycznie względem środka ucha. Ten zabieg powiększa scenę i i wyrównuje nieco pasmo. Dla mnie najlepszy efekt jest po przesunięciu muszli w dół i do przodu.
Słuchawki według mnie lepiej spisują się z tranzystorowymi wzmacniaczami. Ich głęboka barwa i gładkość nie potrzbują dodatkowych zabiegów wygładzających/ocieplających.

Dźwięk:

Brzmienie tych słuchawek określiłbym mianem dosyć pełnego, gładkiego, z bardzo naturalnie brzmiącą górą- niemęczacą. Powstały jako sprzęt studyjny i jednym z założeń było to aby można w nich długo pracować. Więc nie ma z nimi ryzyka przeostrzeń, jazgotliwości. Przełom średnich i niskich częstotliwości ma dobrą masę.
Przestrzeń jak na konstrukcję zamkniętą jest w czołówce tego typu konstrukcji. Choć to sprzęt stydyjny w mojej opinii może śmiało stawać we szranki z konstrukcjami audiofilskimi.

Ergonomia:

Słuchawki są wygodne i bardzo lekkie. Jedyny mankament to to że świeże pady są dość twarde i trochę czasu zabiera im dopasowanie się do kształtu głowy. Dodatkowo w cieplejsze dni mogą powodować lekkie pocenie ponieważ nie są wykonane ze skóry.

IMG_6736

3 myśli na temat “Beyerdynamic DT150

  1. Posiadam te świetne słuchawki i mogę potwierdzić te ciepłe słowa o nich – są w stanie skasować droższych i nowocześniejszych konkurentów. Nie słuchałem T1 ani T5 ale T90 jak najbardziej zostały pokonane, tak samo jak DT990. Ich przekaz jest bardzo mocny i naturalny, brakuje im przestrzeni, bas jest odrobinę obły i napuchnięty ale i tak je lubię. Moje ulubione słuchawki do słuchania muzyki, ot tak po prostu. Jednak za mało o nich napisałeś Maćku. Brzmienie zasługuje na szerszy opis bez wątpienia. 🙂

  2. Z tym tranzystorem nie do końca się zgodzę. Miałem Headonica i bardzo dobrze robił Beyerom, teraz mam Espressivo (Twoje zresztą) i jest rewelacja. Z Headoniciem było wprawdzie więcej iskierek w górze ale za całość wybrałbym jednak Twoje Espressivo, i to nawet nie patrząc na cenę.

Dodaj komentarz