Subiektywny ranking słuchawek według Eardrummer.pl – rewizja #1

Na podsumowanie mijającego roku 2016 przedstawiam subiektywny ranking słuchawek według

Eardrum|mer.pl

Wszystkie podane modele są dostępne w polskich sklepach.

Wersja prezentowanej listy: #1 (Grudzień 2016)

Flagowce:

1 Sennheiser HE1 Orpheus 2016

Za rozmach i poczucie bezdyskusyjnej wyjątkowości.

2 HIFIMAN HE1000

Za to, że bardzo starają się grać jak Orfeusze i że mają duże przetworniki które pracują ‚swobodniej’ niż te u innej orto-konkurencji.

3 HIFIMAN HE6

Za dźwięk, który w pewnych konfiguracjach sprzętu towarzyszącego odkleja się od przetworników i tworzy coś z pogranicza słuchania kolumn

4 Final Audio Sonorous X

Za dynamikę i bezpośredniość przekazu który jest obecny i przekonujący

5 Audeze LCD 3 2016r

Za dobry balans tonalny i uniwersalność

 

Klasa średnia premium:

1 Beyerdynamic T1 v2
2 Final Audio Sonorous VI
3 Shure SE846 (IEM)
4 Focal Elear
5 Sennheiser HD800s

Klasa średnia:

1 Focal Listen
2 Fostex T50rp MKIII + nausznice AKG K712
3 AKG Q701/K702
4 HIFIMAN HE400i
5 Beyerdynamic DT150

Pozostałe polecane modele:

Beyerdynamic Amiron
Beyerdynamic T90
Phonak Audeo PFE122 (IEM)
Etymotic ER4XR (IEM)
Audio-Technica ATH-R70x
Audio-Technica ATH-A900x
Meze Classics 99
Fostex TH600/TH610
Grado 325is
Ultrasone Edition 5 Unlimited
Beyerdynamic T5p v1
Philips Fidelio X1
Sennheiser HD650
Beyerdynamic DT990 PRO 250 Ohm
Mr Speakers Alpha Dogs
Creative Aurvana Live! MK1

IMG_9012

4 myśli na temat “Subiektywny ranking słuchawek według Eardrummer.pl – rewizja #1

  1. Witam.
    Beyerdynamic T1 wygraly w klasie sredniej premium, co sie wiec stalo, ze zostaly sprzedane?
    Z jakim wzmacniaczem wedlug Pana najlepiej graly?

    1. Dobre pytanie. Otóż T1 v2 są bardzo poprawne technicznie, mają też swój szczególny detaliczny, szybki charakter. Natomiast są mocno wybredne co do materiału muzycznego. A ponieważ słucham dużo różnej muzyki to uznałem, że potrzebują bardziej uniwersalnych słuchawek. T1 są trochę jak wyścigowe auto produkowane seryjne, takie z obniżoną podłogą i felgami na cienkim profilu; dużo wrażeń ale wszędzie nie pojedziemy na luzie. T1 v2 to świetne słuchawki ale potrzebują bardzo dobrego sygnału. Z Phonitorem grały fenomenalnie ale za to każdy podłączony DAC odzierały z jego słabości i najwięcej radości było ze źródłami wysokiej klasy lub gramofonem, nawet średniej klasy. Więc zakup tego modelu jest zobowiązujący pod kątem urządzeń i muzyki. Najlepiej celować w czysty tranzystor, dobrej klasy, Meier Audio, SPL etc… Czasem udaje się je oszukać lampą, ale to słaby pomysł według mnie bo T1 grają tak czysto że nie warto psuć ten przekaz kilkuprocentowymi zniekształceniami z lamp.
      Mam aktualnie na odsłuchach wersję T1 v1 (wczesne numery seryjne) i jest mocno inna od V2. Trudno powiedzieć która wersja lepsza, ale chyba skłaniam się nadal ku V2.

    1. Ze słuchawkami wysokiej klasy często jest tak że pewne parametry mają ‚podkręcone’. Dlatego w studiach muzycznych rzadziej się je spotyka. T1 pozbyłem się ponieważ szukam czegoś o nieco bardziej uniwersalnej sygnaturze. W tym momencie wolałbym od T1 model Sonorous VI ponieważ choć też koloryzuje średnicę , to góra w tym modelu ma mniejsze zniekształcenia i jest tym samym przyjemniejsza.
      Drugi aspekt to to że chciałem przygotować budżet na nowości, może Ethery, może Sonorous, czas pokaże…
      Co ciekawsze nie tylko flagowce sprawiają radość ze słuchania. u mnie non stop w ruchu Listen od Facala.

Dodaj komentarz